Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Codzienna porcja dowcipów - strona 1

wstecz<<  >>dalej

Czy blondynki mogą służyć w wojsku?
- Nie, bo po komendzie padnij, klada się na plecach!

Żona, przygotowując wystawną kolację, wysłała męża po świeże ślimaki. Mąż posłusznie poszedł, ale po drodze spotkał piękną znajomą i spędził z nią noc. Rano wraca, na progu wysypuje ślimaki. Otwiera drzwi i głośno woła: - No, nareszcie doszliśmy do domu!

Pewien pechowiec w ciągu jednego miesiąca aż pięć razy był potrącony przez samochody i opatrywany w pogotowiu. Za szóstym razem mówi lekarzowi:
- Mam tego dość! Kupuję samochód!

Wsiada pijany facet do taksówki. Kierowca zaczyna rozmowę.
- Gdzie pana zawieść?
&#; No ale o co chodzi? - pyta pijak.
&#; Panie... Pytam gdzie zawieść?
- No a... ale o co chodzi?
- Jestem kierowcą i pytam pana: g d z i e m a m p a n a z a w i e ź ć?
- A ja jestem pasażerem i pytam: a l e o c o c h o d z i?

Przed bramą cmentarza na ławce siedzi dwóch staruszków. Rozpoczyna się rozmowa.
- A ty, Stasiu, to ile już masz lat?
- . a ty?
- .
- O, to tobie się nawet nie opłaca wracać do domu.

Skrzetuski zobaczył jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przodzie.

Czym się różni blondynka od roweru?
Rower najpierw się pompuje, a potem wsiada, a z blondynką jest odwrotnie!

Dlaczego blondynki nie potrafią zrobić kostek lodu?
- Bo ciągle zapominają przepisu.

Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległoć metrow, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi:
- Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na metr.

Luke Skywalker przychodzi do lekarza z poparzoną twarzą. Lekarz mówi:
- Luke, tyle razy ci mówiłem, żebyś po jedzeniu nie dłubał w zębach mieczem laserowym!

- Coś taki smutny Józek?
- Właśnie wróciłem z Afryki. Wyobraź sobie że współżyłem tam z małpą.
- Nie martw się nikomu o tym nie powiem. Ona też nikomu nie powie.
- No właśnie! Nie powie, nie napisze, nie zadzwoni..

Dlaczego w Wąchocku kury chodzą w kapciach?
- Żeby asfaltu nie porysowały!

Z czego składa się węgiel?
- Z samochodu do piwnicy.

Kto wymyślił przezorny zawsze ubezpieczony?
- Zakonnica, nakładając prezerwatywę na świeczkę.

- Dlaczego blondynka odwiera jogurt w sklepie?
- Bo na jogurcie jest napisane "Tu otwierać".

marcinpl');

Jaś pyta tate:
- Tato kto to jest alkoholik?
- Widzisz synu te brzozy? Alkoholik widzi ich .
- Tato ale tam są tylko brzozy...

cwiatek');

Jaka jest różnica między kobietą mającą okres, a terrorystą?
- Z terrorystą można negocjować...

W stołówce w kolejce po zupę rozmawiają dwaj studenci:
- Masz jakieś wieści z domu?
- Niestety. Ani złotówki.

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
noclegi | music | music | music | noclegi | noclegi | noclegi